Nieustanne powtarzanie Smykowi pewnych rzeczy jednak skutkuje! Dzisiaj rano, przy sniadaniu zaobserwowałam taką oto scenkę:
Smyk
stoi na krześle i je swoje śniadanko. Sięga po swój maleńki kubeczek
wynaleziony w Goodwillu, najpierw delikatnie dotyka go paluszkiem
sprawdzając czy nie gorący, dopiero potem pije herbatkę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Coś się kończy, coś się zaczyna (2011-05-25)
Moi mili czytelnicy! Nie sądziłam, że przyjdzie mi poczynić tego typu wpis, ale jak wiadomo, życie szykuje różne scenariusze, n...
-
Moi mili czytelnicy! Nie sądziłam, że przyjdzie mi poczynić tego typu wpis, ale jak wiadomo, życie szykuje różne scenariusze, n...
-
Dziecięciem będąc, zanudzałam mamę prośbami o jakieś zwierzątko - kotka, pieska, chomika, świnkę morską. W swoich prośbach nie byłam osamo...
-
Dzisiaj obchodzi imieniny moja teściowa. Z tej okazji dostała on nas kartkę wykonaną przeze mnie: To moja pierwsza kartka. Może niezb...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz